Wyścigi uliczne
Wyścigi uliczne to nielegalna dyscyplina sportowa zapoczątkowana w Japonii. Taki wyścig odbywa się najczęściej w nocy, kiedy drogi są puste a patrole policji występują rzadziej. Noc jest także idealna przykrywką dla łamiących przepisy drogowe kierowców. Zasady takiego typu imprez są proste i oczywiste. Należy być najszybszym. Często gra toczy się o pieniądze, innym razem chodzi wyłącznie o dobrą zabawę. Aby wygrać nie wystarczy posiadać szybkiego samochodu. Należy tez mieć doskonałe umiejętności w jego prowadzeniu. Rola samochodu tez oczywiście odgrywa znacząca role i nie jednokrotnie to własne samochód decyduje o wygranej. Ma to szczególne znaczenie na prostych odcinkach drogi. Aby samochód był wystarczająco szybki oraz posiadał nieprzeciętne przyspieszenie, amatorzy nocnego szaleństwa wyposażają go w najróżniejsze nowinki z dziedziny tubingu. Sportowe filtry, wydechy, kłute tłoki to tylko niektóre atrybuty takiego samochodu. Przede wszystkim jednak samochód przeznaczony do takiego typu zabawy powinien być uzbrojony w tajna broń kierowców wyścigowych jaka jest NOS. NOS to system bezpośredniego wtrysku podtlenku azotu do komory spalania. Pozwala to na bardzo konkretne zwiększenie prędkości obrotowej silnika i znaczna poprawę jego mocy. Kierowcy wyścigi często korzystają z takich systemów. SA one jednak drogie i wymagają napełniania butli po każdym użyciu. W Polsce takie wyścigi SA jednak rzadkością. Ktoś kto się mało tym interesuje może nie mieć o tym zielonego pojęcia. Bo po co komuś interesowanie się czymś, co jest nam w ogóle nie potrzebne? Byłoby to zupełnie bez sensu. Wyścigi takie mają miejsce bardzo często na Warszawskich ulicach wieczorowymi godzinami. Zjeżdżają się na nie Ci, których to kręci oraz tacy, którzy posiadają mocne i silne samochody. Ciekawą sprawą jest to, że w wyścigach takich biorą udział również kobiety. Fajnie zobaczyć minę mężczyzny, który przegrał wyścig z rywalem, którym była właśnie kobieta. Wyścigi uliczne interesują zapewne każdego mężczyznę. Nie znam takiego, który powiedziałby, że nie jest to interesujące. Wyścigi takie to super sprawa.